Nie możemy prowadzić polityki w oparciu o emocje, sentymenty czy złudzenia. W relacjach między państwami nie ma miejsca na naiwność. Są interesy narodowe, bezpieczeństwo i odpowiedzialność za własnych obywateli.
Powiedziałem jasno: Polska musi kierować się wyłącznie własną racją stanu. Naszym obowiązkiem jest dbanie o polskie interesy, a nie realizowanie celów innych państw kosztem własnego bezpieczeństwa.
Podtrzymuję również swoje stanowisko, że między państwami nie ma przyjaźni w takim znaczeniu, jak rozumiemy ją w życiu prywatnym. Mogą być sojusze, partnerstwo i wspólne interesy. To właśnie na nich należy budować relacje międzynarodowe. Dlatego uważam, że Polska i Ukraina powinny utrzymywać przede wszystkim profesjonalne relacje dyplomatyczne oparte na wzajemnym szacunku, uczciwości i poszanowaniu prawdy historycznej.
Historia uczy nas, że trwałe są nie deklaracje i hasła, lecz dobrze zdefiniowane interesy. Dlatego najważniejsze pozostaje jedno – bezpieczeństwo Polski, dobro Polaków i konsekwentna obrona naszych narodowych interesów.
